Konnichiwa!
Tęskniliście? To, najpierw pomarudzę x3 Bardzo bym chciała powiedzieć (brzmi groźnie) “Przepraszam, ale zrobiłam sobie wakacje, jestem z powrotem!”, ale niestety wakacjami nazwać tego nie mogę, wrzesień uciekł mi nie wiadomo jak i kiedy… (Okya, sierpień sobie odpuściłam x3 Ale robiłam duuużo rzeczy, naprawdę!)
W dodatku, już o tym wspominałam, tak jakby… chyba dobiłam ostatniego roku w liceum… ^^” Wiadomo, co się z tym wiąże, nie? Chociaż mentalnie mam 15 i to się nie zmieni, nieubłaganie kończę klasę za klasą, wiem, że to normalne, wiem! ;p Nie wiem, za to, jak to będzie z moją regularnością notek, ale się postaram! Pewnie do końca roku szkolnego pomalutku dojdę sobie do końca streszczeń, przede wszystkim nauka… chyba? ^^” Swoją drogą, gdy wróciłam do Inuyashy, w celu napisania streszczenia, oglądając odcinek, byłam strasznie zmęczona (2 w nocy) i zastanawiałam się czy będzie mi się dobrze oglądać, okazało się, że odcinek całkiem mnie wchłonął, hehe Inuyasha numer 1 na zawsze! Podobnie z muzyką z pierwszej serii… Ostatnio wracając do domu, słuchałam Every Heart”, “Dearest” i napadła mnie kompletna nostalgia. Kiedyś muzyki nie słuchałam wcale, dopiero od tych piosenek zakochałam się w japońskiej twórczości… Jak już mówiłam Inu nr.1! Ile mi się fajnych chwil z nim wiąże! ^^ No cóż, rozmarzyłam się ;p Jeszcze jedno jak już mówiłam jestem fanką KAT-TUN, od maja, przede wszystkim – Ueda Tatsuya, to mój ulubieniec (uprzedzam, że 4 ma urodziny x3). Mówię sobie, że dla Uedy zdam egzaminy (słowo na m, jest zakazane x3), pojadę do Japonii i pójdę na koncert KAT-TUN! Ueda jest moją motywacją, ale… moja motywacja ostatnio ogoliła głowę (na rzecz serialu, w którym gra) TT^TT
No tak… Ekhem, a wracając do treści właściwej, Inuyasha Kanketsu-hen odcinek 20 streszczenie i przemyślenia. ^^
Data emisji: 15.02.2010
Tytuł : „Kansei suru Shikon no Tama” (完成する四魂の玉)
Tytuły alternatywne: „Kompletny kryształ Shikonu”; „Completing the Shikon no Tama”
„Została nam tylko walka z Naraku!”
Streszczenie
Kohaku udaje się uwolnić od Magatsuhiego, ale zostaje schwytany przez Naraku.
Pomaga mu Sango. Inuyasha atakuje Naraku, który po tym znika. Mimo to Kagome wciąż wyczuwa zakażony Shikon. Zjawia się Sesshomaru i niszczy Magatsuhiego, ten jednak twierdzi, że jeszcze powróci. Kiedy youkai dowiaduje się, że Rin jest nieprzytomna wraca do wioski. Niespodziewanie, Naraku łapie Kagome i próbuje zdobyć odłamek Kohaku. Shikon w jego ciele chroni pancerz Moryomaru. Kohaku, by ratować Kagome pozwala się zabrać za barierę, jednak nie zamierza się poddać. Postawania wykorzystać strzałę, którą nastolatka upuściła i światło Kikyo ze swojego odłamka. Atakuje Naraku, ale ten go wyrzuca, żeby się bronić. Inuyasha uwalnia Kagome.
Tymczasem Rin, w wiosce zostaje porwana.
Kiedy Kohaku postanawia zostać z siostrą i resztą, nagle jego odłamek zostaje zabrany przez Naraku. Chłopak umiera. Naraku zyskuje pełny, zanieczyszczony kryształ Shikon.
Kagome ze łzami w oczach pokazuje swoją strzałą kierunek, gdzie znajduje się Naraku, hanyou atakuje, ale wróg ucieka. Dziewczyna dostrzega światło, w miejscu na karku chłopca, gdzie był Shikon, a gdy wstaje słońce, serce Kohaku zaczyna bić. Budzi się. Kikyo, musiała uważać jego życie, za ważniejsze, niż zniszczenie Naraku, dlatego jej światło go uratowało.
Przemyślenia
Magatsuhi jest irytujący i nie chce zniknąć z tego świata. Tak samo jak Naraku.
Czemu Rin i Jacken poszli w las? No tak, żeby Rin mogła zostać porwana.
Kohaku wykazał się odwagą, ale już nie zamierza się poświęcać, zmądrzał ^^
Oczywiście znów, jak się bohaterowie cieszą i mają chwilę ulgi, to dzieje się coś nieprzewidywalnego, śmierć Kohaku… Brrr… Aż mne gardło zabolało. Sango wypłakała za brata całe morze łez, przez obie serie. Za to scena, kiedy młody łowca ożywa, śliczna! Wschód słońca pięknie oddaje chwilę, Kikyo zrobiła naprawdę dobrą rzecz, przedkładając życie Kohaku nad zniszczenie Naraku. Główny zły i tak zostanie zniszczony x3
No i właśnie zmierzamy do ostatecznej bitwy.
Ja ne~

























